Kod na stoliku drukujesz raz. Kartę zmieniasz, kiedy chcesz — nawet dziś przed lunchem.
Dostawca podniósł cenę mozzarelli, więc margherita musi zdrożeć o dwa złote. Niby drobiazg. Tyle że twoje „menu QR" to PDF wrzucony rok temu na Dysk Google — a nowy PDF dostaje nowy link. Czyli: nowy kod, drukarnia, i dwadzieścia starych naklejek do zdrapania ze stolików. Paznokciem, bo klej trzyma lepiej niż niejeden pracownik.
Większość lokali w tym momencie się poddaje. Ceny w PDF-ie stoją stare, kelnerka mówi „to nieaktualne, doliczamy dwa złote", gość robi minę. Wszyscy udają, że tak ma być.
W QRelay nie wgrywasz żadnych plików. Otwierasz kreator, wpisujesz działy i pozycje — Pizza, Makarony, Napoje, cokolwiek masz — ustawiasz ceny, wybierasz dwa kolory pasujące do lokalu. Tyle. Gość skanuje kod i widzi porządną kartę: czytelną, w twoich barwach, przewracaną gestem jak prawdziwe menu. Bez przewijania w nieskończoność, bez rozmytego skanu PDF-a, w którym trzeba rozciągać palcami każdą linijkę.
Mozzarella zdrożała? Wchodzisz w panel, poprawiasz jedną cyfrę, zapisujesz. Gość przy stoliku numer 8 widzi nową cenę, zanim kelnerka doniesie mu wodę. Naklejki nie wiedzą, że cokolwiek się zmieniło — i nie muszą.
Menu dnia działa tak samo: rano dopisujesz zupę i lunch za 32 zł, o siedemnastej je chowasz. Trzydzieści sekund w telefonie, przy kawie.
Nic. Serio — darmowy plan mieści 3 pozycje (kody i menu we wspólnej puli), a jedno menu to jedna pozycja. Zostaje ci miejsce na dwa zwykłe kody, na przykład do wizytówki Google i na Instagram. Płacić zaczynasz dopiero, kiedy potrzebujesz więcej — Pro kosztuje 25 zł miesięcznie, mniej niż jedna pizza z dowozem.
Aha — jeśli zastanawiasz się, czemu kody QR z darmowych generatorów potrafią po dwóch tygodniach przestać działać, wyjaśniamy to bez owijania w osobnym tekście o „wygasających" kodach.
Powiemy wprost, choć to przeciw naszemu interesowi: jeśli masz własną stronę i kartę pod stałym adresem w rodzaju twojarestauracja.pl/menu, wystarczy ci zwykły, statyczny kod QR — za darmo z dowolnego generatora. Kreator jest dla lokali, które strony nie mają albo mają serdecznie dosyć PDF-ów. Czyli, z naszego doświadczenia, dla większości.
Trzy rzeczy, które oszczędzą ci nerwów: naklejka minimum 4×4 cm (mniejsze kody wkurzają starsze telefony), matowa zamiast błyszczącej (połysk odbija lampy i skan potrafi nie zaskoczyć), i krótki dopisek „Zeskanuj — aktualne menu", bo sam kwadracik bez słowa wyjaśnienia część gości po prostu ignoruje.
Kreator menu i kod QR za darmo. Bez karty płatniczej, bez strony www, bez PDF-ów.
Zbuduj swoje menu